wtorek, 8 listopada 2011

w kolejce po zbawienie.

- Panie, za czym ta kolejka stoi? Bo ja szukam tego chuja, co mi w zeszłym tygodniu porysował mojego mercedesa.
- Panie, nie wiem, krótka była, więc stanąłem. Za czymś trzeba, zajęcie mieć.
- To ja może zajmę tu miejsce, a pójdę poszukać gdzie indziej tego skurwysyna. Wie pan, tak się porobiło, że nawet tutaj mogę go znaleźć.
- Lepiej niech pan weźmie poszuka tam, o, tym korytarzem w prawo.
- Mówi pan? Przecież tabliczka mówi, że tam...
- Panie, chuj z tabliczkami. Hipokryzja ludzka nie gra granic, nawet takich można znaleźć w kolejce pedofilów.
- Racja. Idę szukać więc. A panu życzę powodzenia. W końcu oszustwa podatkowe to nie byle co.
- Wie pan, każdy kłamie w imię czegoś. Potrzebowałem tej dostawy gwoździ, naprawdę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz