chodź upijmy się jak wtedy
gdy nocą wracaliśmy do domu
cichutko nucąc własne sny
wyrzućmy szklanki i kieliszki
korkociąg zostawmy też na dnie
aż zniknie świadomość i czas
a kiedy znów nadejdzie dzień
powitaj mnie słodkim uśmiechem
i zastępstwem zwykłego powitania
całe mocniej o minuty z dzisiaj
i całe bardziej od poniedziałku
tylko serce bije podobnie szybko
chcę się dziś upić upić do cna
lecz czekam bo samej to smutno
będziemy pili jak zawsze do dna
sobota, 19 października 2013
piątek, 13 września 2013
o żartach, prawdach i wróblach.
jestem tym żartem,
który bawi tylko ciebie
a ty nadal mnie opowiadasz
przy każdej możliwej okazji
nikt nie wierzy prawdom
pisanym sprejem na murach
dlatego szeptane jest żywym
na przekór powszedniości
gdzie wróble się tarzają
tam chodzimy ścieżkami
znanym tylko pobieżnie
przez wzgląd na rutynę
niedziela, 4 sierpnia 2013
a może nadal kłamią.
kłamali gdy mówili
że wszystkie wiązania chemiczne są takie proste
gdy w gimnazjum wpatrzeni we wzory
uczyliśmy się z nich jak znikać
a potem rozczarowani wciąż trwaliśmy mimo woli
zgubieni w życiu jak muchy na szybie
wykręcając się od jutra przyszłości i prawdy
skażeni na samym początku złym wiązaniem
chemii z fizyką biologią i religią
bo kłamali także gdy mówili
że wtedy można a wtedy nie i zawsze w stałych porach
z ewentualnym marginesem błędu rzędu dwóch dni
które trwają lata świetlne czyli lat miliony
więc dokładnie tyle ile trzeba żeby zabić dinozaura
i odkopać go przy studni szukając skarbu templariuszy
równie cennego co porcelana z której jesteśmy
gdy zdejmiemy z siebie ołów codzienności
i dowiemy się że kłamali gdy mówili
gdy mówili zamiast odpuścić z błogosławieństwem
godnym ostatnich słów wielkich poetów i dziwek
czwartek, 20 czerwca 2013
żyć.
iść
i przespać resztę
co bez ciebie
nagła
spać
i umierać wreszcie
dla wygody głowy
i spokoju łez
umrzeć
w ciszy prześcieradła
na dni i noce
razem
czwartek, 16 maja 2013
praca ciężka, ale pewna - Syzyf.
a ja chcę żyć pod kamieniem
z czystym zupełnie sumieniem
a ja chcę żyć pod kamieniem
z coniedzielnym marzeniem
a ja chcę żyć pod kamieniem
z jednoznacznym milczeniem
w świecie z kamienia toczymy
przestrzenie większe i dalsze
w świecie z kamienia
przestrzenie większe
toczymy
dalsze
wtorek, 9 kwietnia 2013
trzeci wiersz z dedykacją.
a kiedy przyjdą po twoją samotność
powiedz, że nie masz nic innego
na wymianę poza bijącym sercem
i parę skruszonych myśli nocnych
sobota, 30 marca 2013
C8H10N4O2
jeszcze zostań proszę przez chwilkę
na paskudną pogodę i zbyt senne noce
niech deszcz wyznacza rytm bicia serc
nadając ciszy łączenie bez słów
tylko zapomnij że istnieje czasem dzień
wstrząsany porankiem i zachodem słońca
jeszcze napij się ze mną cappuccino
pomilczmy razem dla zbawienia dusz
niech aromat zdań przelotnych
łączy się z pocałunkiem na dobranoc
tylko nie odchodź w przepaściach mroku
kiedy spoglądasz mi prosto w duszę
piątek, 15 marca 2013
listen to.
to ja jestem muzyką, która krąży w żyłach
po ciężkim dniu,
po spożyciu,
po przeżyciu.
to ja sprawiam, że myśli
wędrują nie tędy, co zawsze,
przebijając kolejne mury neuronów.
poczuj mnie,
to ja pulsuję w tętnicach.
próbuję się przedostać
do wątroby,
do serca,
nie chcę być tylko w żyłach,
chcę poczuć ten smak,
chcę żyć swoim życiem,
chcę coś zmienić,
czegoś dokonać.
wędruję nocą,
wędruję za dnia,
zamykam oczy,
pozwalam śnić na jawie,
pozwalam zapomnieć.
to ja,
której słuchasz właśnie
teraz.
wtorek, 5 marca 2013
niedziela, 10 lutego 2013
jeśli.
jeśli chcesz coś powiedzieć
mów szeptem w zgiełku nocy
przy zamkniętych oczach i łzach
jeśli chcesz pomilczeć
wybierz szum przechodniów
w każdy dzień powszedni
jeśli zechcesz odejść
to nie zaczynaj nawet
nie dotykaj i nie waż się mówić
jeśli jednak zechcesz zostać
w milczeniu oddaj wszystko
dnia w kolorze pomarańczy
środa, 30 stycznia 2013
sobota, 12 stycznia 2013
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)