chodź upijmy się jak wtedy
gdy nocą wracaliśmy do domu
cichutko nucąc własne sny
wyrzućmy szklanki i kieliszki
korkociąg zostawmy też na dnie
aż zniknie świadomość i czas
a kiedy znów nadejdzie dzień
powitaj mnie słodkim uśmiechem
i zastępstwem zwykłego powitania
całe mocniej o minuty z dzisiaj
i całe bardziej od poniedziałku
tylko serce bije podobnie szybko
chcę się dziś upić upić do cna
lecz czekam bo samej to smutno
będziemy pili jak zawsze do dna
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz