nie martw się kiedyś wszyscy będziemy odpowiedni
dopasowani do rozmiarów dwa na dwa spopieleni
zeżarci przez robaki zrecyklingowani
ale dopóki trzeba gnieść się ze sumieniem
i rozpychać łokciami jak ostatnim sposobem na przetrwanie
dopóki sumienie gryzie ale nie połyka -
trzeba zaciskać pięści gryźć myśli
nie próbować za dużo możliwości
wgryzać się w życie i ryzykować
dopóki serce uderza tylko po klatce
a nie po twarzy choć czasem powinno
kiedyś wszystko się ułoży
teraz niech się tylko składa
(17.9.2011)