piątek, 16 marca 2012

*** [z liściem]

ten brązowy zasuszony liść klonu
zadzierzgnięty za ramę czarnego lustra
ze starannym ornamentem z ubiegłego wieku
przy ścianie w kolorze zwiędłych snów

ten liść co pamięta tamtą niedawną jesień
słoneczną dziwnie ciepłą i nieszczęśliwą
gdy spacery były takie słodkie i przyjemne
a noce puste nieznośne i bezsenne

ten dzień kiedy liść upadł z drzewa
gdy wstrząsnęła nim grawitacja wiatru
a krucha dłoń wzięła z ziemi do serca
i zasuszyła jak najgłębsze wspomnienie

ten brązowy zasuszony liść klonu
przy ścianie w kolorze zwiędłych snów
zbiera kurz i pamięta poranne myśli
gdy powieki zakrywają szum wielkich marzeń

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz