pluję pestkami transcendencji
jedząc winogrona własnej niewinności
reszta jest tylko nicnieznaczeniem
dusza w serwisie wcale niepogwarancyjnym
zużyła się za dużo wzięła na siebie ostatnio
ale gdy wróci znowu będzie do wzięcia
prawdziwa dusza wielokrotnego użytku
to nic że kochasz nie tak i nie aż tyle to nic
chcesz winogrono weź ile chcesz
spójrz w nasze rozszerzone źrenice
czemu nie zapalimy światła własnej
osobistej prywatnej szczelnej radości
wciąż stajemy po dwóch stronach muru
zwanego przez grzeczność rzeczywistością
zerwij całą kiść i nie patrz więcej w tę stronę
pytanie 1: czym będą winogrona po konsumpcji?
OdpowiedzUsuńpytanie 2: w środku niewinności tkwi transcendencja?
1. zgodnie z prawem entropii, wszystko zmierza do rozkładu, więc po konsumpcji tylko kwas solny, jelita i szalet.
OdpowiedzUsuń2. a powinna?
(poczułam się jak na zajęciach z polskiego...)
1. ergo niewinność podmiotu także do rozkładu zmierza (świntuszek!)
OdpowiedzUsuń2. to jest bardzo dobre pytanie. przykro mi, nie znam na nie odpowiedzi.
Milczy.
OdpowiedzUsuń